moje pisanie

Skarpa marcowa i ostatnia

W kioskach nowy numer „Skarpy Warszawskiej” z moim tekstem o ptakach najściślejszego centrum Warszawy. O słowiku z „Patelni”, sokole z PKiN i wielu innych, zupełnie niespodziewanych w stolicy gościach. O tym, że krzaki = życie, nawet w najbardziej jałowym (zdawałoby się) punkcie miasta. Dziękuję Pawłowi Głowackiemu za użyczenie pięknych zdjęć.

Będzie to ostatni artykuł z cyklu „Z lornetką po Warszawie”. Kończę współpracę ze „Skarpą warszawską” po zmianach personalnych w redakcji pisma. Dziękuję za zaufanie i doping dotychczasowej redaktor naczelnej Joannie Rolińskiej.

11018633_759593737450012_8171803961243672933_n

Reklamy
Zwykły wpis