Uncategorized

Co zjadły puszczyki?

Wypluwka znaleziona pod drzewem, na którym siedzą puszczyki była dość świeża. Wydawało się, że zawiera szczątki gryzonia (w Łazienkach jest w końcu pełno myszy polnych). Wrzuciłem wypluwkę do wody i szybko okazało się, że to co brałem za sierść, to faktycznie zbite w filcowatą masę pióra. Koronnym dowodem okazała się resztki palca z pazurem i dobrze zachowaną chropowatą skórą, dzięki, której ptak się nie ślizga się po gałęziach. Gatunku nie da się oznaczyć.

DSC08994

Reklamy
Zwykły wpis
Uncategorized

Puszczyki z Łazienek

Czwórka puchatych puszczyków z Łazienek Królewskich jest coraz bardziej samodzielna. Młodziki nie siedzą już grzecznie w szeregu jak przed tygodniem, ale wędrują po gałęziach i ćwiczą skrzydła. Bardzo trudno je wypatrzeć na ogromnej daglezji (?) i nie poradziłbym sobie bez precyzyjnych namiarów Joanny (dzięki!).

Najpierw wypatrzyłem rudego rodzica. Zdjęcie tyłem, niestety przodem wypadał jeszcze słabiej.

DSC08954

Po pół godzinie krążenia wokół drzewa udało mi się zrobić coś takiego.

DSC08962

No i zebrałem wypluwkę, czyli szczątki, w tym przypadku – gryzonia. Sowy (i wiele innych ptaków) zjadają ofiary w całości i pozbywają się niestrawionych kości, piór i sierści pod postacią filcowatych wałeczków. Spróbuję się dowiedzieć co zjadła sowa od kogoś mądrzejszego.
DSC08970

[edit] A tu jeszcze filmik Uli Frydrych:

Zwykły wpis
moje pisanie

Debiut w Skarpie!

Od dzisiaj w kioskach nowy numer „Skarpy Warszawskiej” z moim tekstem o Parku Szczęśliwickim. O drzewach, ptakach i ludziach. Mój pierwszy artykuł o przyrodzie, początek cyklu o warszawskich parkach i o tym co można w nich zobaczyć.
Bardzo się cieszę, że znalazłem się w tak doborowym towarzystwie!
skarpa

Ps. Pracuję już nad kolejnym tekstem. W ostatnich dniach odwiedzałem Łazienki w towarzystwie osób, które rozpoznają wiewiórki po kształcie uszu!
Na zdjęciu Tosia – od kilku lat grasuje w królewskim parku.
DSC07579-001

Zwykły wpis
Uncategorized

Link do podcastu i nurogęś

http://www.rdc.pl/publikacja/poranek-rdc-ptaki-i-przyroda-w-miescie/

ps. Na Myśliwieckiej byłem trochę wcześniej, na kanałku Piaseczyńskim pływało kilka nurogęsi. Tu sygnalizuję spór natury lingwistycznej: mówić nurogęsiów (niemałe lobby za tą wersją), czy nurogęsi (sjp mówi, że tak jest poprawnie)?
Nurogęś to ptak z rodziny kaczkowatych, wspaniały nurek z długim, piłkowanym dziobem do chwytania ryb i innych śliskich stworzeń żyjących pod wodą. Tak wyglądają Pan i Pani nurogęś (zdjęcie z lutego).

DSC02918

Zwykły wpis