warszawski rajd ptasiarzy

Warszawski Rajd Ptasiarzy (po raz pierwszy)

13 maja odbędzie się pierwszy Warszawski Rajd Ptasiarzy, oddolna inicjatywa grupy warszawskich miłośników ptaków. Przez całą sobotę będzie można spacerować w towarzystwie przewodników i poznawać dziką stronę naszego miasta. Wycieczki są darmowe, organizatorzy proszą o zabranie biletów komunikacji miejskiej.

Oto przewodnicy i ich trasy:

IMG_2258

Beata, lider warszawskiej grupy lokalnej Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, z wykształcenia ornitolog, z zamiłowania ptasiarz, od 13 lat łączy przyjemne z pożytecznym, zawodowo zajmując się ochroną środowiska, w wolnym czasie poświęcając się swojej ptasiarskiej pasji.

Trasa:

6:00 – przystanek Kórnicka (Zgorzała i okolice, do przejścia pieszo ok. 3 km)

9:00 – pętla tramwajowa Wyścigi (Dolinka Służewiecka, do przejścia pieszo ok. 3 km)

12:00 – pętla Wilanów (EC Siekierki/Wisła, do przejścia pieszo ok. 5 km)

16:00 – przystanek Agrykola 02 (Park Łazienkowski, do przejścia pieszo ok. 3 km)

s_k

Sławek, z zawodu dziennikarz. Ptaki obserwuje od 15 lat, obecnie głównie w południowych dzielnicach Warszawy: na Mokotowie, Ursynowie i Wilanowie, ale nie tylko…

Trasa:
6:00 – przystanek Europejska 01 (obserwacje nad Jeziorem Powsinkowskim i Jeziorem Wilanowskim)

10:00 – przystanek Dolina Służewiecka 03 (spacer ul. Przy Grobli wzdłuż Potoku Służewieckiego)

13:00 – przystanek al. Lotników 01 (obserwacje w lasku przy ul. Puławskiej w pobliżu Zalewu Służewieckiego)

15:00 – przystanek Królikarnia 02 (obserwacje w Parku Arkadia oraz przy ul. Obserwatorów)

Janek R._01 (1) (1)

Janek, ornitolog-obrączkarz, członek Warszawskiego Zespołu Obrączkarskiego TRIDACTYLUS. Miłośnik ptaków siewkowatych. Młody ale ambitny.

Trasa:

4:30 przystanek Os. Wyżyny 04

7:00 przystanek Kórnicka

10:00 przystanek Bartyki

14:30 przystanek Spacerowa 03

16:30 przystanek Spadowa

Sparkle 100%

13 maja może poprowadzić was Krzysztof. Z zawodu inżynier, ptasiarz z zamiłowania. Warszawianin od zawsze, acz z przerwami. Obserwacyjnie grawituje ku Wiśle, zarówno prawo- jak i lewostronnej. Niewytłumaczalną atencją darzy sieweczki rzeczne, od czasu jak obserwował wyprowadzenie przezeń lęgu na parkingu dla TIR-ów.

Trasa:

6:00 – zbiórka na Siekierkach, przystanek Sanktuarium i stamtąd wzdłuż Wisły wałem na południe, zejście nad Wisłę i powrót częściowo wzdłuż Wisły, częściowo „po śladach” wałem. Liczymy na pierwsze gąsiorki i dziwonie oraz na wilgi, potrzosy, kląskawki…

16:00 – wzdłuż Wisły od mostu Poniatowskiego w stronę mostu Grota po stronie praskiej, czyli zbiórka nad Wisłą pod mostem (przystanek Wybrzeże Helskie).

zdj. Tomasz Kaczor

Staszek, dziennikarz, autor książki „Dwanaście srok za ogon”. Interesują go szczególnie ptaki miejskie i ptasie tropy w kulturze. Prowadzi bloga „Dzika Ochota”.

Trasa:

5:30 przystanek UKSW 01

9:00 pętla Gwiaździsta (łęgiem w stronę Cytadeli)

12.00 pętla SZCZĘŚLIWICE

15.00 przystanek JEZIORKO CZERNIAKOWSKIE 01

fot. Tomasz Kaczor

20:00 METRO KABATY I WSPÓLNY SPACER WSZYSTKICH PRZEWODNIKÓW NA POLANKĘ POWSIŃSKĄ GDZIE ODBĘDZIE SIĘ MIKROINTEGRACJA 🙂

patronat: MZA Miejskie Zakłady Autobusowe, Warszawska Grupa OTOP, Dzika Ochota
partnerzy: Chai Kola & Chai Mate

Więcej informacji na stronie https://www.facebook.com/warszawskirajdptasiarzy/

Reklamy
Zwykły wpis
edukacja ekologiczna

Starszaki na tropie

W zeszłym tygodniu poprowadziłem pierwszą w życiu edukację ekologiczną. Moimi słuchaczami była grupa dociekliwych pięciolatków z przedszkola przy Lelechowskiej. Interpretowaliśmy głos (jakby się naśmiewał) nieobecnego już w parku trzciniaka (aktualnie na urlopie w Afryce). Przy nowych Budżetowych karmnikach ustalaliśmy czym karmić ptaki i dlaczego nie chlebem. Dociekaliśmy czemu zawdzięcza swoją nazwę krzew śnieguliczki.

Poszukiwania kasztanów wprowadziły mały zamęt w moim precyzyjnym planie.

Ale po chwili podziwialiśmy domki dla owadów, szukaliśmy w wydrążonych pieńkach zajętych już mieszkań. Parę kroków dalej macaliśmy miękkie igiełki modrzewia. Odwiedziliśmy wróblową forsycję, której sława niesie się po całym mieście stołecznym. Tu doszliśmy do wspólnego wniosku, że krzaki=wróbelki. Przyglądaliśmy się niesamowitym nogom łysek (zwanych przez niektórych „łyksami”).

Szybkim krokiem dotarliśmy do sosnowego lasku – tu zbieraliśmy szyszki dla Państwa Dzięciołów. Niektóre były trochę obgryzione przez wiewiórki. Te odkładaliśmy na bok. Wyszło piękne słońce, więc przez chwilę lunetowaliśmy połyskujące metalicznie gawrony. W końcu dotarliśmy na wyczekiwany od dłuższego czasu plac zabaw 🙂

A tu jedyne zdjęcie, na którym złapałem całą grupę.

DSC01015-001

Zwykły wpis