Dwanaście srok za ogon, rozdziały

„Jarzębatka na patelni”

Rozdział 6/12: o ptakach miasta. Ich radościach i troskach. I uwag parę o miejskiej zieleni.

„Widziałem dziś na Polu Mokotowskim wronę, która trzymała w dziobie jakiś biały przedmiot. Myślałem, że to jajo gołębia, ale wrona wylądowała na asfalcie i wypuściła swój skarb z dzioba. Biały przedmiot okazał się piłeczką golfową. Ptaszysko obserwowało z uwagą, jak dziwne jajo toczy się powoli. Ewidentnie zaciekawił wronę ten dziwaczny ruch. Piłka raz przyśpieszała, raz zwalniała na niewidzialnych spadkach i wzniesieniach, wpadała w płytkie koleiny asfaltowych bruzd. W końcu stanęła. Ptak poczekał chwilę i zaczął zabawę od początku”.

Stanisław Łubieński, Dwanaście srok za ogon, Wołowiec 2016.

21 (3)

Reklamy
Zwykły wpis
Dwanaście srok za ogon, rozdziały

„Harbotka”

Rozdział 5/12: o pewnym ważnym dla mnie miejscu na południowym Mazowszu.

„Mysz w zaroślach koło drzwi ciągnie za sobą wstążkę makaronu. Za dnia ma spokój, lisy zniknęły z Harbotki kilkanaście lat temu. Liście przysypały dziesiątki wejść do starych nor, a nieużywane korytarze zapadły się na głucho. Ale o zmierzchu mysz nie może czuć się bezpieczna, bo władzę nad okolicą przejmują czarnookie puszczyki. Rudy i szary. Żyć bez siebie nie mogą. Jeśli nie polują razem, to nawołują i czekają na odpowiedź. Pewnie mieszkają w starej dziupli po dzięciole czarnym. Wczoraj znowu, po wielu latach przerwy, słyszałem tu jego przeciągły zew”.

Stanisław Łubieński, Dwanaście srok z ogon, Wołowiec 2016.

DSC06129

Zwykły wpis
Dwanaście srok za ogon

Recenzja „Srok” na SGR

„Statystycznie Głównie Reportaże” opublikowało recenzję mojej książki:

(…) Uważam, że „Dwanaście srok za ogon” powinien przeczytać każdy. To książka, która wyróżnia się pozytywnie zarówno pod względem literackim, przygotowaniem autora, jak i szerokim spojrzeniem na temat. Moja ocena: 4,5/5.

Całość można przeczytać tu

Zwykły wpis
na ratunek

Biegus łyżkodzioby na krawędzi

Przypatrzcie się dobrze, bo być może to ostatnie chwile tego gatunku. Od 2002 roku ilość par lęgowych zmniejszyła się o niemal 90%. Populację oceniano  w sezonie 2009/10 na maksymalnie 600 osobników. Organizacj Bird Life zaznacza, że były to raczej optymistyczne szacunki.  Tereny lęgowe biegusa łyżkodziobego rozciągają(ły) się od Czukotki po Kamczatkę. Zimuje w Azji południowej i południowo-wschodniej.

Za:
http://www.birdlife.org/datazone/speciesfactsheet.php?id=3060

Zwykły wpis