przyroda pola mokotowskiego

O Przyrodzie Pola Moko w RDC

Paweł Pstrokoński, herszt projektu „Przyroda Pola Mokotowskiego” opowiedział Grzegorzowi Chlaście o planowanych na wiosnę badaniach. Tłumaczył jaki jest sens takich działań, kto bierze w nich udział i co jest inspiracją dla społecznej inwentaryzacji największego ochockiego parku. Przy okazji Paweł przyznał się, że z ptaków najbardziej lubi mazurki.

A tu link

Reklamy
Zwykły wpis
dziki zakątek, przyroda pola mokotowskiego

Przyroda Pola Mokotowskiego

Miło mi Państwa poinformować, że wiosną 2016 ruszy kompleksowa, przyrodnicza inwentaryzacja Pola Mokotowskiego. Specjaliści od ślimaków, bezkręgowców naziemnych i nadrzewnych, ptaków, biedronek, porostów, trzmieli, mrówek, płazów, szaty roślinnej sprawdzą jakie organizmy można tu spotkać. Badania odbędą się za zgodą zarządców terenu (Zakładu Oczyszczania Miasta i Biura Ochrony Środowiska).

Inwentaryzacja to inicjatywa społeczna, wszyscy działamy na zasadzie wolontariatu. Dowodzi Paweł Pstrokoński, patronat nad przedsięwzięciem sprawuje prof. Maciej Luniak. Ja zostałem mianowany rzecznikiem prasowym całej akcji. Postaram się regularnie donosić jak przebiegają badania i co ciekawego spotkaliśmy na Polu. Pod koniec roku planowane jest sporządzenie raportu podsumowującego inwentaryzację.

Przedstawiam fragment opisu projektu, jego celów i założeń autorstwa Pawła Pstrokońskiego.

Warszawa, 10.12.2015 r.

„Przyroda Pola Mokotowskiego”

Projekt zespołowych badań przyrody Parku Pole Mokotowskie

Sytuacja

Park Pole Mokotowskie położony jest u styku trzech dzielnic Warszawy: Ochoty, Mokotowa i Śródmieścia. Zajmuje obszar o łącznej powierzchni 68,54 ha (www.zielona.um.warszawa.pl). Zarządcą terenu Parku jest Zarząd Oczyszczania Miasta (ZOM), będący agendą Urzędu m.st. Warszawy.

W roku 2015 Miasto odzyskało tereny po bazie Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, znajdujące się na tyłach Biblioteki Narodowej. Zapoczątkowało to prace planistyczne i dyskusje społeczne nad zagospodarowaniem przyłączonego terenu oraz innych części Parku. Rozważane jest m.in.: zbudowanie wybiegu dla psów, pełnowymiarowego boiska do piłki nożnej czy amfiteatru. Proponowane lokalizacje tych inwestycji zdaniem stowarzyszenia „Ochocianie”, reprezentującego lokalną społeczność, niedostatecznie uwzględniają wartości Parku.

Te kontrowersje oraz przykład realizowanej od 2014 roku kompleksowej inwentaryzacji przyrody innego warszawskiego parku (projekt „Przyroda Parku Skaryszewskiego”) stały się inspiracją do podjęcia analogicznych działań mających na celu dokładne poznanie flory i fauny Pola Mokotowskiego. Projekt zostanie zrealizowany przez zespół badaczy reprezentujących różne dziedziny nauk przyrodniczych.

Cel

Badania, mają służyć głównie:

– dokumentacji stanu przyrody Parku i jej waloryzacji pod kątem zagospodarowania terenu;

– sformułowaniu wskazań zagospodarowania i użytkowania Parku z poszanowaniem wartości przyrodniczych;

– edukacji przyrodniczej realizowanej w formie publikacji (przewodnika), spacerów edukacyjnych, ścieżki przyrodniczej itp. Powyższe założenia zostaną zrealizowane w oparciu o informacje zgromadzone w trakcie prac terenowych oraz dostępne dane, w tym literaturowe.

Wykonanie

Zakres, szczegółowość i metodyka badań będą ustalane indywidualnie przez Uczestników Projektu. Także obszar na jakim zostaną przeprowadzone badania (część Parku na zachód od al. Niepodległości czy całe Pole Mokotowskie) zależy od decyzji poszczególnych Wykonawców Projektu.

Poza wartością naukową wyników, istotne jest też żeby były one przydatne do sformułowania postulatów ochrony przyrody Parku oraz do realizacji celów popularyzatorskich.

Zakłada się, że do końca 2016 roku opracowany zostanie raport o aktualnym stanie przyrody Parku wraz z zaleceniami dla jej ochrony/kształtowania. Wyniki badań i wnioski z nich płynące będą dostępne dla osób zainteresowanych. (…).

Zwykły wpis
dziki zakątek, lista gatunkowa parku szczęśliwickiego

Zimowi goście na Ochocie

Natura zamarła tylko z pozoru – ptaki w Polsce nie zapadają w sen zimowy. Regularnie odwiedzam parki Ochoty, szczególnie Pole Mokotowskie i jego Dziki Zakątek. W ciągu miesiąca, podczas trzech kontroli widzieliśmy tu (razem z O.) bardzo ciekawe ptaszyska. Na rekultywowanym terenie po bazie MPO z kałuż wodę piły stada kwiczołów, a w tłumie kicał ich mniejszy kuzyn z północy – droździk. Na tym samym polu wypatrzyliśmy pomarańczową pierś jera. Ten niewielki ptak jest blisko spokrewniony z ziębą i zamieszkuje tereny od Estonii, Płw. Skandynawskiego po Kamczatkę. W naszym kraju można go spotkać na przelotach i zimą. Dzień był wyjątkowo parszywy, na zdjęciach wyszła pikselowa kasza.

W Dzikim Zakątku w ciągu tygodnia widziałem aż trzy gatunki dzięciołów: białoszyjego, zielonego i dzięciołka (wielkości szpaka). Tu także pojawił się jer, stale obecne są grubodzioby. Przy ścieżce Kapuścińskiego obserwowaliśmy jemiołuszki. Podzwaniały swoimi świdrującymi głosami i odpoczywały w koronach drzew. To miłe zaskoczenie, bo zeszłej zimy nie widziałem ich ani razu.

(duże górne: jemiołuszka; małe górne: dzięciołek, dzięcioł zielony; dolne od lewej: dzięcioł białoszyi i nędzny jer)

Tymczasem do listy ptaków Szczęśliwic dochodzą nam dwa nowe gatunki. Ornitolog Paweł Pstrokoński prowadził właśnie wycieczkę studentów z UW, kiedy nad ich głowami śmignęło stado czyży. Zapewne odezwały się niezmiennym od tysięcy lat „cziżik, cziżik”. Ja z kolei wypatrzyłem wsuwające nasionka brzozy czeczotki. Oba gatunki są ze sobą blisko spokrewnione (wyglądają jak warianty kolorystyczne jednego ptaka). Zimą skupiają się w stada i przenoszą w poszukiwaniu pożywienia. Ptaki widywane u nas o tej porze roku należą zwykle do północnych – skandynawskich i rosyjskich populacji gatunku.

(od lewej: czyże i czeczotki)

Zwykły wpis
ciekawostki

Krajobrazowa niespodzianka

Dzisiaj mamy pewien precedens, ale ogólnie późna jesień jest w tym roku wyjątkowo ciepła i pogodna. Wciąż spokojnie można jeździć na rowerze, a ruch na ścieżkach prawie ustał – rower jako środek transportu to dla wielu warszawiaków tylko sezonowe urozmaicenie. Ale dobre i to. Ja w każdym razie jeżdżę ostatnio dużo, odkrywam nowe miejsca w dobrze wydawałoby się znanej okolicy. Odwiedzam parki Woli, Włoch i Ursusa. Niedaleko domu znalazłem takie cudo. Fort Okęcie, 3 kilometry od Szczęśliwic.

Zwykły wpis
Budżet Partycypacyjny, bączek, ptaki szczęśliwic

Bączek kontra kajaki cd.

Komisja Dialogu Społecznego ds. środowiska przyrodniczego poparła stanowisko OTOP, które protestowało przeciwko otwarciu na Szczęśliwicach wypożyczalni kajaków. Projekt „Ochota na kajaki” został wybrany głosami mieszkańców w jednej z edycji Budżetu Partycypacyjnego. Stało się tak dzięki rażącemu naruszeniu procedur administracyjnych przez władze dzielnicy. Ornitolodzy w swoim proteście wskazywali na konieczność zachowania spokoju i ochrony siedliska wielu gatunków ptaków. Szczęśliwice są pod tym względem naprawdę wyjątkowe…

Glinianki są miejscem życia wielu gatunków ptaków wodnych. Tutejsze trzcinowiska są w Warszawie jedynym, parkowym stanowiskiem lęgowym bączka (Ixobrychus minutus), niewielkiego ptaka z rodziny czaplowatych. Gatunek ten jest uznany za zagrożony w skali globalnej (kategoria VU) i wymieniony w I załączniku Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (2009/147/WE z dn. 30.11.2009 r. w spr. ochrony dzikiego ptactwa).

Na Szczęśliwicach wychowują młode również łyski (Fulica atra), wiosną tego roku umieszczone na Czerwonej Liście Europy przez organizację BirdLife International (raport opublikowała Komisja Europejska). Wśród lęgowych ptaków tutejszych glinianek należy wymienić również trzciniaki, trzcinniczki i kaczki krzyżówki. W okresie wiosennej i jesiennej migracji były tu obserwowane: brodźce piskliwe, gęsi gęgawy, kaczki czernice, głowienki, płaskonosy, perkozy dwuczube i perkozki. Na Szczęśliwicach zjawia się czasem zimorodek (kolejny ptak z Czerwonej Listy). W otaczających zbiorniki trzcinach znajdują schronienie wędrujące remizy, potrzosy i stada szpaków.

Komisja Dialogu Społecznego zwróciła się do burmistrz Łęgiewicz z wnioskiem o usunięcie „z wydatków majątkowych w załączniku dzielnicowym Ochoty zadania inwestycyjnego pn. <<Ochota na kajaki>>”. KDS przypomniała o konieczności ochrony siedlisk zagrożonych gatunków (taki obowiązek nakładają na nas unijne dyrektywy).

Czekamy jeszcze na stosowną decyzję zarządu dzielnicy.

OTOP_bączek

Zwykły wpis