moje pisanie, Uncategorized

O wróblu w Dwutygodniku

„Chrześcijaństwo zrobiło z chutliwego wróbla wspólnika diabła. Nie miał nic z orlej dostojności ani subtelnego wdzięku synogarlicy. Nie zachwycał śpiewem jak słowik. Bez przerwy ćwierkał i kotłował się w piasku z innymi wróblami. Skakał wokół samiczki z opuszczonymi skrzydłami i obscenicznie wyciągniętą szyją. Taki pospolity, przyziemny, co tu dużo mówić – chamski. Miejski proletariusz o chłopskim rodowodzie. „Krzykliwa hołota”, pisze o nim Mickiewicz. Powiązanie wróbla z księciem ciemności to była jednak jakaś nobilitacja”.
W najnowszym numerze Dwutygodnika mój tekst o wróblu. Zapraszam tu!

Reklamy
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s