soczi w warszawie

Soczi w Warszawie cz. 7

Zdajecie sobie sprawę, że Górka Szczęśliwicka dalej jest zagrożona durnymi inwestycjami Miasta? Rada Dzielnicy sprzeciwiła się rozbudowie Całorocznego Stoku, ale nikt „z góry” nie odniósł się do uchwały ochockich radnych. To miasto musi się wycofać z planów, uchwała niestety nie ma konsekwencji prawnych.
A ja chciałem tu zaprezentować takie dwa plany:

1. CSN Szczęśliwice. Pełne obłożenie, ludzie duszą się w tłoku. 3 tysiące osobowjazdów na minutę.
2. Ośla łączka (tą część Górki chce wchłonąć ośrodek), użytkowana intensywnie, nawet, kiedy nie ma śniegu. Dzisiaj akurat przez psiarzy.

Dodam jeszcze, że oba zdjęcia powstały ok. godz. 11.00.

psy

Zwykły wpis
Uncategorized

Chłopaki z Wołogdy

Od grudnia próbowałem zrobić zdjęcie bandy gawronów. Najlepiej kraczących. Ujęcie jest słabe, jeszcze z głupim filtrem „lata 60.”, ale zaraz skończy się zima i nie będę już mógł napisać że: nasze gawrony zimy spędzają np. we Francji – jedzą croisanty w Dzielnicy Łacińskiej i zwiedzają Zamki nad Loarą. Jesienią do Polski przylatują ptaki ze wschodu. Ta wędrówka jest dla nas niezauważalna, populacje po prostu zamieniają się miejscami.

Przedstawiam rosyjskie gawrony: od lewej Kola, Sasza i Pasza (obok siebie), w środku Wowa i w jednej linii Szura, Giena oraz Witia.

DSC08299

Zwykły wpis
soczi w warszawie

Rada Dzielnicy przeciwko rozbudowie CSN Szczęśliwicka

Jednomyślnie i ponad podziałami: 12 lutego 2015 roku Rada Dzielnicy Ochota podjęła uchwałę, w której sprzeciwiła się planom rozbudowy CSN Szczęsliwice poza teren funkcjonującego ośrodka. Jednocześnie radni zgodzili się, że istniejąca infrastruktura narciarska i jej zaplecze wymagają modernizacji.

Na sesji stawili się mieszkańcy Ochoty, przedstawiciele Młodzieżowej Rady Dzielnicy, a także pomysłodawcy rozbudowy CSN. Zarządcę ośrodka – SCS Aktywna Warszawa reprezentowała pani dyrektor Renata Popek, która na początek opowiedziała co nieco o ośrodku narciarskim na Szczęsliwicach. Zarysowała plan modernizacji i rozbudowy CSN zgłoszony „z uwagi na wnoszone uwagi i wnioski środowisk użytkowników, narciarzy, snowboardzistów, petycje do pani prezydent”. Dowiedzieliśmy się również, że ośrodek w 2014 roku osiągnął słabszy wynik frekwencyjny niż w 2013. Winę pani dyrektor zwaliła na cieplejszą i mniej śnieżną zimę. (Po co więc rozbudowywać całoroczny ośrodek, skoro frekwencja zależy i tak od pogody w miesiącach zimowych? Wbrew temu co w zeszłym roku mówiła pani Popek, ilość odwiedzających CSN wcale nie rośnie, ale ma kształt szalonej sinusoidy – są lata lepsze i gorsze).

Następnie głos zabrała pani burmistrz Katarzyna Łęgiewicz, która zwróciła uwagę na obawy mieszkańców związane z rozbudową CSN. Swoją (?) opinię wyraziła tak: „zarząd jest przychylny modernizacji górki, ale w istniejących granicach stoku narciarskiego”.

W dalszej kolejności głos zabierali radni, którzy wypowiadali się w imieniu klubów: Łukasz Gawryś (Ochocianie), Łukasz Kwaśniewski (PiS), Małgorzata Rojek (OWS), Lech Barycki (PO), Grażyna Czarnomorska-Stołecka (SLD).

Głos dostała sala (wybór):

– pan Maciej Czerwiński stwierdził, że sesja Rady Dzielnicy w sprawie górki to nieporozumienie. Wyjaśnił, że żadne plany rozbudowy ośrodka nie istnieją, a te którymi chwaliło się m.in. SCS Aktywna Warszawa miały jedynie charakter niezobowiązującej wizualizacji. Podobnych projektów miało powstać 5-6. Na zakończenie dodał, że sam mieszka na Żoliborzu i jest najemcą lokalu na CSN Szczęśliwice (właścicielem szkoły narciarskiej)

(„Niezobowiązująca wizualizacja” tak zachwyciła urzędników Ratusza, że zdobyto finansowanie w wysokości przeszło 8 milionów złotych. 12 listopada podczas konferencji prasowej Hanny Gronkiewicz-Waltz przedstawiono zakres rozbudowy, który pokrywał się z założeniami „niezobowiązującej wizualizacji”. Interesujące, że pan Maciej wydawał się być poinformowany lepiej niż burmistrz dzielnicy, a nawet dyrektor SCS Aktywna Warszawa. Nie bardzo rozumiem dlaczego biznes pana Macieja miałby być rozwijany z naszych pieniędzy).

– pan Tomasz Boguszewicz w tonie lekko ironicznym wyraził zdumienie, że Urząd Miasta tak szybko znalazł pieniądze i podjął się realizacji kosztownej inwestycji wyłącznie w oparciu o jakąś petycję (patrz: wypowiedź pani Popek na otwarcie sesji). Zwrócił uwagę, że taka argumentacja brzmi trochę niepoważnie.

– pani Katarzyna Golik powiedziała, że korzysta z płatnego CSN, ale uważa, że nie ma potrzeby zmieniać istniejącego stanu rzeczy.

– pan Michał Ostrzycki ze stowarzyszenia „Snowpark dla Warszawy” opowiedział o tym, że od dłuższego czasu poszukuje miejsca, które umożliwiłyby bardziej zaawansowany trening warszawskim snowboardzistom. Zwrócił uwagę, że górka nie należy tylko do mieszkańców okolicy, ale do wszystkich Warszawiaków. (Idąc tym tokiem rozumowania już z całą pewnością nie należy do snowboardzistów czy narciarzy). Narzekał też, że z Warszawy długo jedzie się w prawdziwe góry. (Sala zasugerowała, żeby pan Michał wyprowadził się w prawdziwe góry).

– pan Jerzy Mikulski, emerytowany wojskowy z 36. Pułku Piechoty na Okęciu, był jednym z tych, którzy nadawali górce Szczęśliwickiej obecny kształt. Uważa, że to byłoby nie w porządku, gdyby musiał płacić za wejście na górkę z wnukiem.

– pan Michał Borecki zaproponował stworzenie rafy koralowej w Jeziorku Szczęśliwickim – z pewnością pod petycją o jej wybudowanie podpisałoby się wiele tysięcy osób. Zaproponował usunięcie kolejki grawitacyjnej (niezbyt popularnej, co wie każdy mieszkaniec okolicy) i wybudowanie na uzyskanym terenie infrastruktury, która miała wypełznąć za płot CSN. Zwrócił też uwagę, że tworzenie planów, pozyskiwanie finansowania przed konsultacjami to marnotrawstwo czasu i pieniędzy.

– pani Zofia Kowalska poinformowała zebranych, że zebrała (samodzielnie) 180 podpisów przeciwko rozbudowie CSN. Zimą. (Brawa!!!)

– pan Patryk Słowicki zwrócił uwagę nieprzejrzystą procedurę rozpatrywania projektu rozbudowy (działanie w interesie lobby narciarskiego, gotowość do konsultacji dopiero po naciskach społecznych). Zauważył również, że władze powinny myśleć nad zwiększaniem ilości przestrzeni ogólnodostępnej, a nie ją grodzić. Wyraził przypuszczenie, że nawet teraz, zimą, po godzinach pracy, nie ma nikogo na wyciągu. (Nie miał racji, dzięki kamerce internetowej widzieliśmy jedną osobę).

– pan Hubert Trammer przypomniał, że na Radiowie jest śmieciowa górka i mieszkańcy od dawna proszą o jej zagospodarowanie.

– pani Ewelina Boguszewicz zwróciła uwagę, że górka to nie tylko sezon zimowy. Latem na ogólnodostępnym stoku (zagrożonym rozbudową CSN) można spotkać tłumy mieszkańców. (W dyskusji padały m.in. argumenty, że wielu właścicieli wyprowadza tam psy).

– ja powiedziałem o tym, że tereny zielone, to nie są (jak wydaje się wielu urzędnikom) tereny pod inwestycje. Przypomniałem też, że warto byłoby odzyskać górkę dla mieszkańców (na szczyt można się dostać tylko płatnym wyciągiem).

Przewodniczący Rady Dzielnicy Witold Dzięciołowski (PO) zakończył dyskusję słowami:

„Wielogodzinna dyskusja świadczy o tym, że władze dzielnicy, zarząd i rada, przywiązują dużą rolę do zdania mieszkańców”.

Też tak myślimy, doceniamy i dziękujemy.

Mamy nadzieję, że po uchwale Rady Urząd Miasta i Aktywna Warszawa wycofają się z planów rozbudowy CSN Szczęśliwice.

zdjęcie 1

fot. M. Wujek

Zwykły wpis
inicjatywa lokalna, ptaki szczęśliwic

Kolejna dewastacja ścieżki

To już poważniejsza sprawa, tablicy nie da się raczej naprawić. Wandal przypuszczalnie chciał ją złamać – kilka razy kopnął (wygięcie w środkowej części), następnie naparł całym ciężarem z góry.
Dewastacji dokonano zapewne wczoraj po południu (ok. 9-12 byliśmy w okolicy przy okazji spaceru), przed opadami śniegu (ślady były zasypane).
DSC08213

DSC08211

DSC08208

Zwykły wpis
inicjatywa lokalna, ptaki szczęśliwic

2 spacer ścieżką „Ptaki Szczęśliwic”

Była nas siódemka + Morka (pies). Dziś to naprawdę było zimno! Mimo to, wszyscy wytrwali prawie 2,5 godziny spacerowania. Park był pusty i cichy, poza sporadycznym „cicibej” bogatek, kraknięciami wron i kawkaniem kawek nie słyszeliśmy ptasich głosów. Nacieszyliśmy się za to m.in. wiosennymi trelami kapturki i kwikiem kwiczoła dzięki kodom QR na tablicach ścieżki. Na koniec zaskrzeczał dzięcioł (na 95% białoszyi), ale zwiał zanim zdążyliśmy go wypatrzeć.

Dzięcioła więc tym razem nie widzieliśmy, w zastępstwie przyleciało stadko raniuszków. Było ich 8, może 10. Trudno policzyć coś co nieustannie się porusza.

DSC08134-001

Z drewnianego pomostu sfotografowaliśmy dorosłą mewę śmieszkę z obrączką T5A0.

DSC08200

Szybko sprawdziłem tegoroczne odczyty ze Szczęśliwic i okazało się, że to stara znajoma. T5A0 odwiedza nasz park regularnie. Ostatnio widziałem ją w grudniu, rok temu obserwował ją tu Paweł Kobyłecki. Nie ma na swoim koncie szczególnie egzotycznej trasy, jest zatwardziałą Warszawianką. Zresztą zobaczcie całą historię (obrączkarz Paweł Sidelnik).
T5A0

A na koniec tradycyjnie zmarznięta gromadka oraz lista gatunkowa.

DSC08203

Raniuszek ok. 8

Łyska 25

Krzyżówka 40

Dzwoniec 3

Sroka 3

Kokoszka wodna 1

Śmieszka 60

Mewa siwa 20

Mewa w typie srebrzystej 8

Bogatka 10

Modraszka 3

Gawron 10

Kawka 10

Wróbel 60

Mazurek 10

Wrona siwa 5

Kos (głos)

Kwiczoł 3

Pełzacz sp. 1

Gołąb miejski 20 = 20 gatunków

Dziękuję i zapraszam 7 marca!

Zwykły wpis
Uncategorized

Mokradła Szczęśliwickie

W niedzielę miałem przyjemność zabrać głos na konferencji MOKRADŁA A NASZA PRZYSZŁOŚĆ: zacznij działać! organizowanej przez Wydział Biologii UW. Tytuł mojego mikrowykładu brzmiał – „Ptaki Glinianek Szczęśliwickich”. Opowiedziałem o:

– sylwetce parku Szczęśliwickiego  (o tym, że drzewa są tu stosunkowo młode, przeważają gatunki szybkorosnące, ale niezbyt długowieczne)

– gliniankach, pozostałości XIX wiecznych cegielni, pozostających obecnie pod zarządem PZW

– trzcinowiskach, które są miejscem gniazdowania 4 gatunków ptaków: trzcinianka, trzcinniczka, łyski i bączka

– zimowych wizytach mew należących do minimum 3 gatunków

– ścieżce „Ptaki Szczęśliwic”, przy okazji zaprosiłem na spacery, które będą ją promować (najbliższy już w tę sobotę)

DSC08165

Zwykły wpis