Uncategorized

Kokoszki w natarciu

Zapowiadało się, że będzie to wyjątkowo marny poranek na ptaki. Przez pół godziny nie spotkaliśmy w zasadzie nic ciekawego. Cztery sójki darły się jak stare prześcieradła. W berberysie cykała piegża – dość późna, bo przelot tego gatunku kończy się właśnie we wrześniu. No i kiedy zamykaliśmy parkową pętlę zobaczyliśmy na wodzie biały tyłek kokoszki wodnej.

DSC06877

To był młody, brązowy ptak, który co sił w łapach wiosłował jak najdalej od nas. Kokoszki nie zakładają gniazd w naszym parku, ale jesienią spotykamy je tu regularnie. Skąd przylatują? Podejrzewam, że mogą mieszkać w fosie na terenie dawnego Fortu Szczęśliwice (obecnie ogródków działkowych).

Przy zalanym „deptaku” koło pętli autobusowej na trawniku żerowały 3 kolejne kokoszki. Drobne i smukłe kuzynki łysek, są dość płochliwe i na każdy gwałtowniejszy ruch reagowały sprintem w trzciny. Jak większość parkowych ptaków, kokoszki żyją w dziwnej symbiozie z wędkarzami. Łaziły między butelkami Harnasia zupełnie bez strachu.

DSC06885DSC06902

W zasadzie byłem już zadowolony niespodziewanym rozwojem sytuacji, kiedy przyleciał wspaniały deser – 2 remizy. Samiec z nieco już wyleniałą, bandycką opaską na oczach usiadł na trzcinie i cienko zapiszczał. Samiczka szybko schowała się w gąszczu. Nasza lista szczęśliwickich ptaków wzbogaciła się o kolejny, 65y gatunek!

Reklamy
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s