Uncategorized

Uwaga, scena drastyczna!

DSC07004

 

Wrona patroszy upolowanego orzecha z wnętrzności.

Reklamy
Zwykły wpis
gościnne występy

Gościnne Występy: Mławskie kobczyki

Podczas gdy media żyją dylematami premier Kopacz, światek ornitologów ekscytuje się największym w rejestrowanej historii nalotem kobczyków. Kobczyki to nieduże, ciepłolubne sokoły, żyjące w koloniach na południu Europy (najbliżej – Słowacja). Żywią się głównie owadami, które zręcznie chwytają w locie, albo dopadają na ziemi. Najłatwiej spotkać je w okolicy zaoranych pól – wypatrują jedzenia z wysokości drutów średniego napięcia.IMG_9539

Pani Kobczyk, fot. Michał Szczepański
Kobczyki pojawiają się w Polsce regularnie, w okolicach przełomu sierpnia i września. Najłatwiej spotkać je wtedy na Dzikich Polach lubelszczyzny. W tym roku jednak, kobczyki dokonały prawdziwej inwazji na nasz kraj. Dlaczego? Nie wiem, nie spotkałem się z jakąś szczególnie racjonalną hipotezą i nie odważę się wyskoczyć ze swoją teorią. Kobczyki spotykane są praktycznie w całym kraju, a ponieważ są gatunkiem stadnym, nocują się w grupach, z których największe dochodzą do prawie 800 osobników!
Wczoraj, w okolicach Mławy, podziwialiśmy Mławy kilka stad, z których największe liczyło ok. 30, głównie młodych, ptaków. Wypatrzyliśmy też 3 dorosłe, szaroniebieskawe samce z czerwonymi łapami i piękne, rdzawe samice w ciemnych maskach. Tuż przed zmierzchem ptaki uwijały się nad polem polując na jakąś owadzią drobnicę.

IMG_9629

Pan Kobczyk, fot. Michał Szczepański

Polecam oderwanie się od serwisów informacyjnych i rozejrzenie się za kobczykami. Następna taka okazja pewnie już nie w tym życiu!
DSC06941-001

Zwykły wpis
Uncategorized

Kokoszki w natarciu

Zapowiadało się, że będzie to wyjątkowo marny poranek na ptaki. Przez pół godziny nie spotkaliśmy w zasadzie nic ciekawego. Cztery sójki darły się jak stare prześcieradła. W berberysie cykała piegża – dość późna, bo przelot tego gatunku kończy się właśnie we wrześniu. No i kiedy zamykaliśmy parkową pętlę zobaczyliśmy na wodzie biały tyłek kokoszki wodnej.

DSC06877

To był młody, brązowy ptak, który co sił w łapach wiosłował jak najdalej od nas. Kokoszki nie zakładają gniazd w naszym parku, ale jesienią spotykamy je tu regularnie. Skąd przylatują? Podejrzewam, że mogą mieszkać w fosie na terenie dawnego Fortu Szczęśliwice (obecnie ogródków działkowych).

Przy zalanym „deptaku” koło pętli autobusowej na trawniku żerowały 3 kolejne kokoszki. Drobne i smukłe kuzynki łysek, są dość płochliwe i na każdy gwałtowniejszy ruch reagowały sprintem w trzciny. Jak większość parkowych ptaków, kokoszki żyją w dziwnej symbiozie z wędkarzami. Łaziły między butelkami Harnasia zupełnie bez strachu.

DSC06885DSC06902

W zasadzie byłem już zadowolony niespodziewanym rozwojem sytuacji, kiedy przyleciał wspaniały deser – 2 remizy. Samiec z nieco już wyleniałą, bandycką opaską na oczach usiadł na trzcinie i cienko zapiszczał. Samiczka szybko schowała się w gąszczu. Nasza lista szczęśliwickich ptaków wzbogaciła się o kolejny, 65y gatunek!

Zwykły wpis