Uncategorized

Pożegnanie z bączkiem

Pożegnanie, bo lada chwila odlatuje do Afryki.
Nie zdążyliśmy się nawet porządnie rozejrzeć – Bączkowa przyleciała punktualnie o 6.43. Przysiadła na drewnianym pomoście i po chwili zawisła nad wodą. Polowanie chyba nie rokowało, więc skoczyła się w trzciny. Patrzyliśmy jak wdrapuje się na tyczkę i po chwili przelatuje w stronę Drawskiej. Pokrywy skrzydeł miała mniej kontrastowe niż samiec i wyraźne prążki na szyi, których nie widać na zdjęciu.

DSC06722-001

A na zakończenie zaczepił nas Wędkarz i opowiedział, że wczoraj w Parku jego kolega złapał na wędkę żołwia. „Żółwie są, to czysta woda jest” – zauważył nasz rozmówca, ale nie jestem przekonany do tej teorii. Zdobycz wędkarze wypuścili. A więc nad jeziorkiem grasuje żółw czerwonolicy wielkości bochenka chleba i lubi kukurydzę. „Piękna ta przyroda jest” dodał na koniec wędkarz, a my się chętnie zgodziliśmy.

Zwykły wpis
Uncategorized

Po wizycie w Czwórce Polskiego Radia

http://www.polskieradio.pl/10/485/Artykul/1201819,Swiat-ptasiarzy-Ludzie-ktorzy-pokochali-przyrode

Nie chcę wyjść na niewdzięcznika, dziękuję za zaproszenie, bo wspaniale jest mówić o czymś co się kocha. Ale:

Ale że… ptaki? To takie… dziwne” (grymas).
Teoretycznie rozumiem: że dziennikarz musi nas trochę sprowokować, najlepiej żebyśmy się zaczęli bronić. Musi być afera, dyskusja, jakieś emocje. Ale dlaczego napiera na ten beznadziejny, wytarty stereotyp przyrodnika – oderwanego od życia poczciwiny z siatką na motyle. Nieszkodliwego wariata. Dziwaka. Dlaczego wrażliwość na przyrodę przedstawia jako coś śmiesznego/niepoważnego/wstydliwego?

Wszyscy ptasiarze to znają, to protekcjonalne poklepywanie: „to ten od ptaszków”, „on się ptaszkami interesuje (hy, hy)”. Szczególnie ten ostatni żart nie nudzi się nigdy. A teraz PATETYCZNE PYTANIE RETORYCZNE:
Czy ornitologia to hobby mniej normalne niż sztuki walki, zbieranie drogich zegarków czy operacje plastyczne?

Myślę, że będziemy wracać do tego tematu.

 

 

Zwykły wpis
bączek

Bączek, mistrz kamuflażu

bą

DSC06664-001

Po trzech miesiącach regularnych spotkań z bączkiem w końcu udało mi się go sfotografować w trzcinach. Przyznaję, zdjęcia nie powalają na kolana, ale lepszy taki bączek niż gołąb na dachu.
DSC06666

(Bączka podziwiałem i fotografowałem z drugiego brzegu jeziorka)

Ptaszysko wylądowało i po sekundzie zniknęło za trzcinowym parawanem. Natychmiast podniosłem lornetkę i po kilku minutach zobaczyłem jak wdrapuje się po tyczkach do góry. Bączek usadowił się w połowie trzciny i zaczął czyścić pióra. Gdybym nie wiedział gdzie skierować lornetkę, nigdy bym go nie wypatrzył. Siedział tam sobie kilkanaście minut, kompletnie niewidoczny dla ludzi w Parku.

W tym sezonie spotkałem bączka na Szczęśliwicach wielokrotnie. Dwa razy widziałem ganiające się samce. W opinii dr Danuty Jędraszko-Dąbrowskiej z Zakładu Ekologii (Wydz. Biologii UW) świadczy to najprawdopodobniej o tym,  że w Parku żyją dwie pary tych ptaków. „Bączek, przy ogólnym spadku liczebności na terenie Polski, ma tendencje do synantropizacji. Na tych zbiornikach miejskich, gdzie jeszcze nie dotarła norka amerykańska, czuje się bezpiecznie i pewnie dlatego je zasiedla” – napisała pani doktor. 

Zwykły wpis
Uncategorized

Ryb płoszenie powoduje awantury

DSC06676

Lubię ludzi, którzy spędzają wolny czas w ciszy i przyrodzie. Ale jednak nie wszystkich.
Dziś, przed 7 rano,widoczny na zdjęciu (tyłem) wąsaty krasnal, zrobił mi dziką awanturę, że „ludzie chodzą akurat tu, jak mają całe GLYNKY” (Glinki – lokalna nazwa naszego Parku), a on chce powędkować, „a oni mu tupią butami i płoszą ryby”.
Strasznie się wydzierał, ale mnie szczególnie zaciekawiło, że mówi o mnie w liczbie mnogiej. Byłem co prawda z psem, ale jednak trudno naszą dwójkę uznać za „ludzi”.

Zwykły wpis
Uncategorized

Szczęśliwicki bączek

DSC06623

„Krek” – powiedział bączek, minął trzech wędkarzy i siadając na trzcinie zrobił kupę. Pojawia się zawsze niespodziewanie i zdjęcie robię w ostatniej chwili. Nigdy nie udało mi się go przyłapać na brzegu, czy na trzcinie – zawsze błyskawicznie chowa się w gąszczu.
W Parku Szczęśliwickim widywane regularnie od początku maja. Jeziorko jest podzielone na terytoria przez minimum dwie pary bączków.
Przypominam, że dziś o 14.00 w IV Programie Polskiego Radia, razem z Beatą Kojtek, będziemy coś opowiadać o ptakach.
Do usłyszenia!

Zwykły wpis
Uncategorized

Jutro (13.08), o 14.00, w IV programie Polskiego Radia!

Jutro (13.08), o 14.00, w IV programie Polskiego Radia będziemy rozmawiać o obserwowaniu ptaków. Myślę, że temat audycji podsunął tekst, który ukazał się w zeszłotygodniowym numerze tygodnika „WPROST”: http://www.wprost.pl/ar/461092/Ptasi-interes/.

Nie wiem, w którą stronę potoczy się rozmowa, ale chciałbym powiedzieć parę słów o tym, że ptaki żyją także w miastach i żeby je obserwować, wcale nie musimy jechać w głuszę.

Zapraszam do słuchania!

Zwykły wpis